Koniec z szarżami za kierownicą. Mejza stracił prawo jazdy
Powodem było przekroczenie limitu punktów karnych. Według wyliczeń rozgłośni za wszystkie wykroczenia drogowe Mejza powinien otrzymać łącznie ponad 220 punktów.
Brawurowa jazda głównymi drogami i rekordowa liczba punktów karnych
Decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy wydał starosta z Krosna Odrzańskiego w województwie lubuskim. Większość wykroczeń przypisywanych Mejzie dotyczy przekraczania dopuszczalnej prędkości. Jednym z najpoważniejszych przypadków była jazda z prędkością 200 km/h na drodze, na której obowiązywało ograniczenie do 120 km/h.
Według wyliczeń RMF FM za wszystkie wykroczenia, które ma na koncie poseł, powinien otrzymać ponad 220 punktów karnych. WP podaje ponadto, że fotoradary czterokrotnie zarejestrowały sytuację, w której Mejza podczas prowadzenia samochodu korzystał z telefonu komórkowego.
W połowie października 2025 roku Mejza został zatrzymany na drodze ekspresowej S3 w okolicach Polkowic na Dolnym Śląsku. Jechał 200 km/h przy ograniczeniu do 120 km/h. Polityk odmówił wówczas przyjęcia mandatu, powołując się na immunitet poselski. Oprócz tej sprawy media informowały o kolejnych wykroczeniach związanych przede wszystkim z nadmierną prędkością.
Sąd uznał Mejzę za winnego sześciu wykroczeń
Problemy drogowe Mejzy trafiły również na wokandę. Na początku lipca informowano o wyroku Sądu Rejonowego w Środzie Śląskiej dotyczącym sześciu wykroczeń drogowych. Sprawy dotyczyły przekroczeń prędkości, do których dochodziło między grudniem 2024 a sierpniem 2025 roku. Wśród nich były przypadki przekroczenia dopuszczalnej prędkości o ponad 30 km/h.
Wyrok nakazowy zapadł 9 czerwca. Sąd uznał Mejzę za winnego sześciu wykroczeń i wymierzył mu 7 tys. zł grzywny.
Jeżeli Łukasz Mejza będzie chciał odzyskać uprawnienia do kierowania pojazdami, będzie musiał przejść wymagane badania, a następnie ponownie przystąpić do egzaminu na prawo jazdy. Chodzi zarówno o część teoretyczną, jak i praktyczną.